Widziałeś zapewne na amerykańskich filmach jak przewożone są całe domy na samochodach ciężarowych. Ja pokażę jak transportować most ciężarówką po drodze publicznej.

Kreatywny pomysł transportu mostu

Dziesięć lat temu, zespół w którym pracowałem dostał zgodę na odważne, niezależne myślenie. Pojawił się niekonwencjonalny pomysł, żeby przewieźć most zestawem niskopodwoziowym po drodze publicznej.

Jedziemy z tym…mostem 🙂

Zadanie które mieliśmy do wykonania, polegało na wykonaniu mostu tymczasowego na drodze wojewódzkiej. Most był niezbędny, aby podczas wyburzenia starego i budowy nowego wiaduktu drogowego, ruch samochodowy odbywał się nieprzerwanie jedyną drogą w kierunku Bogatyni.
Konstrukcję tymczasowego wiaduktu stanowił most składany typu Acrow o długości 33m, szerokości 9,5m i wadze 40 ton.

Ponieważ w okolicy wykonywanego bypassu drogi wojewódzkiej nie było miejsca na montaż mostu, powstał kreatywny pomysł, żeby zmontować przęsło w innej lokalizacji.

Dogodny plac do montażu mostu znajdował się tuż przy drodze wojewódzkiej i był oddalone od docelowego miejsca montażu mostu o 1600 m.

40-to tonowy most na ciężarówce

Transport 40-to tonowej konstrukcji zrealizowaliśmy zestawem niskopodwoziowym w niedzielny poranek, kiedy ruch na drodze wojewódzkiej był najmniejszy.
Wykorzystany został zestaw składający się z ciągnika siodłowego MAN TGX 41.540 8×4 i 6-osiowej naczepy. Skrętne koła naczepy pozwalają na precyzyjne manewry, a hydrauliczne niezależne zawieszenie dostosowuje się do ładunku i warunków drogowych.
Konstrukcja mostu była prawie cztery razy szersza od szerokości naczepy i zajmowała całą szerokość jezdni, dlatego na czas transportu mostu ruch na drodze został wstrzymany.

Co może pójść „nie tak”?

Zastanawiałem się co może pójść „nie tak” i jak zobaczyłem ładunek na naczepie, od razu przypomniałem sobie kadr z kreskówki „Wilk i Zając”.

Wilk i Zając – Na stadionie – odc. 04 (Ну, погоди! – Nu Pogodi!)

Gwarancją stabilności było precyzyjne zamocowanie konstrukcji mostu w osi naczepy. Pomiedzy naczepą a stalowym mostem ułożono drewniane podkłady. Drewno jest materiałem elastycznym i wytrzymałym, jednocześnie ogranicza możliwość niekontrolowanego przesunięcia się dwóch konstrukcji stalowych po sobie.

Na odcinku pomiędzy placem, a miejscem montażu mostu droga miała szerokość 11m, był jeden łagodny łuk w lewo, a na końcu podjazd nasypem drogowym w kierunku wiaduktu nad linią kolejową.


MAN o mocy 540KM bez problemu poradził sobie z transportem ładunku w 15 minut. W miejscu docelowym już czekały rozłożone dwa 200 tonowe dźwigi. Przęło mostu zostało płynnie odebrane z naczepy i zamontowane na przygotowanych wcześniej przyczółkach.

Czy koszt transportu był zabójczy dla budżetu inwestycji?

Ciekawy, niestandardowy projekt zakończył się sukcesem, operacja została opisana w czasopiśmie „Transport technika motoryzacyjna” nr 6/2011.

Co ciekawe jednorazowy koszt wynajęcia zestawu niskopodwoziowego nie zabił budżetu inwestycji, ponieważ wyniósł jedynie 5 tyś zł netto. 

Udana operacja transportu mostu, pokazuje jak można wspierać niezależne myślenie zespołu oparte na wiedzy, motywacji i doświadczeniu.